Ćwierć wieku temu Express podpisał pierwszy kontrakt na wynajem długoterminowy i tak znamiennie wszedł w rozpoczęte właśnie nowe tysiąclecie. Od tego historycznego z dzisiejszego punktu widzenia wydarzenia, zaczęła się historia Expressu jako ważnego gracza na polskim rynku Car Fleet Management (CFM). Pierwszy kontrakt obejmował 45 samochodów. Natomiast dziś flota Expressu tylko w najmach średnio- i długoterminowych liczy łącznie około dziewięciu tysięcy aut. Jak łatwo policzyć, to dwieście razy więcej niż na starcie. Jednocześnie lista wyjątkowych klientów i prestiżowych kontraktów jest bardzo bogata.
Wśród kontrahentów Expressu są nie tylko klienci biznesowi, ale także najważniejsze organy i instytucje państwowe oraz pododdziały NATO. Największy kontrakt obejmuje 616 samochodów, a wśród stałych klientów nie brakuje takich za stażem przekraczającym dwadzieścia lat.
Jak Express rozpoczął wynajem długoterminowy
Express powstał w 1996 roku jako wypożyczalnia samochodów nastawiona na obsługę ruchu turystycznego w Krakowie. Kiedy gałąź rent a car okrzepła, przyszedł czas na gałąź drugą – Car Fleet Management. Jej zaczątek można określić jako hybrydowy, ponieważ wynikał ze współpracy Expressu z siostrzaną spółką motoryzacyjną – dealerem Ford Euro Car. Tenże został bowiem sponsorem i partnerem motoryzacyjnym produkcji filmu „Ogniem i Mieczem”. Express natomiast obsługiwał od strony technicznej tę flotę 34 aut wyjątkowego kontrahenta, jakim było kierownictwo produkcji pierwszej części sienkiewiczowskiej Trylogii.
Pierwszy najpełniejszy, już nie hybrydowy, kontrakt na najem długoterminowy Express podpisał dwadzieścia pięć lat temu. Partnerem była francuska firma Sofrer, która zajmowała się obsługą masztów telefonii komórkowej intensywnie wówczas rozwijanej. Kontrakt, który obejmował
45 aut, głównie Kangoo i Clio, był prawdziwą szkołą życia dla działu technicznego. A to dlatego, że z powodu pracy pod masztami, w polach o wysokim natężeniu sygnału, immobilizery co rusz odmawiały współpracy.
Pomyślnie zaliczony przez Express chrzest bojowy na rynku CFM zbiegł się z gigantyczną zapaścią na rynku dealerskim. A ponieważ równocześnie zasilił firmę wywodzący się z branży dealerskiej Hubert Laszczyk, dziś Prezes Zarządu Expressu, decyzję o rozwoju gałęzi CFM należy uznać za naturalne rozwiązanie na kryzys. Jak wspomina Hubert Laszczyk, była to odpowiedź wyrażona wprost: – Skoro nie ma komu sprzedawać, to po co kopać się z koniem. Lepiej będzie wynajmować.

Wynajem długoterminowy receptą na wahania koniunktury
Obrana droga szybko przyniosła efekty i z najmu długoterminowego w Expressie zaczęły korzystać między innymi BP oraz Fisher. W ciągu pięciu lat flota działu CFM Expressu wzrosła dziesięciokrotnie. Do umów najmu długoterminowego firma dołożyła kontrakty na zarządzanie flotami. Pierwszymi były podpisane w 2002 roku umowy z tak dużymi i prestiżowymi partnerami jak Pliva i Philip Morris.
Stukrotność liczby posiadanych na starcie działalności samochodów Express osiągnął w roku 2004 i przez kilka lat kontynuował wzrost. Aż do czasu kryzysu gospodarczego z przełomu lat 2008 i 2009, zapoczątkowanego upadkiem banku Lehman Brothers. – Firmy w takiej panice zwracały auta, że nie nadążaliśmy z ich wycofywaniem. W sposób oczywisty, ale w niespotykanej skali odbiło się to na wynikach finansowych – wspomina prezes Piotr Groński, wiceprezes Expressu. Rozwiązaniem była szeroko proponowana klientom zmiana umów najmu długoterminowego na średnioterminowy. Ten wkrótce stał się nie tylko znakiem firmowym Expressu, ale przede wszystkim budulcem dalszego wzrostu.
Jak pokazała historia, Express jeszcze nieraz potwierdzał tezę, że kryzys jest szansą dla najlepszych. Choć krzywa wzrostu firmy była czasem bliższa wykresowi sinusoidalnemu, to załamania koniunktury nie załamywały zespołu. Jednocześnie doświadczenia z okresów spadków przekładały się na wnioski, które służyły zmianom.

Express na rynku CFM obecnie
Obecnie flota Expressu w samym tylko najmie średnio- i długoterminowym (więc bez choćby Traficara) liczy około piętnastu tysięcy pojazdów. W ubiegłym roku przejechały one ponad dwadzieścia milionów kilometrów. Liczebność największej floty pracującej u jednego klienta wynosi 616 pojazdów. Ten klient to PKP Polskie Linie Kolejowe – zarządca narodowej sieci kolejowej. Współpraca jest wynikiem wygranych przez Express przetargów, podobnie jak inne prestiżowe kontrakty z Kancelarią Premiera i Kancelarią Prezydenta. Samochody Expressu obsługują szereg instytucji centralnych, jak choćby NBP, IMGW i Wody Polskie. Także wiele organów samorządowych postawiło na wynajem długoterminowy samochodów w Expressie i konsekwentnie z niego korzysta niezależnie od kadencyjnych zmian.

Stałość współpracy oparta na budowanym przez lata zaufaniu to ważny czynnik sukcesu firmy. Od ponad dwudziestu lat z usług Expressu korzysta Grupa stow – światowy lider w dziedzinie rozwiązań magazynowych i regałowych. Do wieloletnich kontrahentów należy zaliczyć tak uznane marki jak Siemens, Carl Zeiss, Milwaukee, Ryobi, Ströer Polska czy Still. Ostatnio dołączyła do nich spółka Foodcare. Nie napiszemy, że Metro Warszawskie nie funkcjonowałoby bez aut wynajętych w Expressie, ale faktem jest, że też z nich korzysta.
Nie jest tajemnicą wojskową, że samochody Expressu służą także jednostkom NATO, jak na przykład francuskiej inicjatywie EUMAM – DPMO Pologne. Wożą również żołnierzy amerykańskich, którzy przemieszczają się między bazami w Polsce i Europie. Pole działania Expressu jest szerokie także geograficznie. Wystarczy wspomnieć tu choćby współpracę z firmami budującymi i remontującymi farmy wiatrowe w Skandynawii.

Nowatorstwo w obszarze wynajmu aut docenione
Na sukcesy firmy można też spojrzeć przez pryzmat sukcesów osobistych. W ubiegłym roku Hubert Laszczyk, prezes Expressu został uhonorowany Nagrodą Jubileuszu XX-lecia Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów jako „Osoba szczególnie zasłużona dla rozwoju branży Rent a Car w Polsce”. W uzasadnieniu czytamy: „(…) za całokształt działalności zawodowej na rzecz rozwoju usług i branży Rent a Car w Polsce, która w istotny sposób przyczyniła się między innymi do tworzenia najlepszych standardów i dobrych praktyk, monitorowania otoczenia legislacyjnego branży, wdrażania innowacyjnych i przełomowych rozwiązań w dziedzinie krótko- i średnioterminowego wynajmu aut”. Przyznanie nagrody jest też z pewnością pochwałą konsekwencji z jaką Hubert Laszczyk argumentował na wielu forach, że wynajem długoterminowy jest optymalnym rozwiązaniem transportowym dla jednostek budżetowych.
Na scenie prezesowi Expressu gratulowali – widoczni na zdjęciu – Tomasz Kapelko, członek zarządu PZWLP oraz Szymon Marciniak (który nie sędziował, ale był gościem specjalnym gali). W roku jubileuszu jaki obchodzi Express Car Fleet management życzmy, żeby pamiątkowa piłka jak najczęściej trafiała do biznesowych bramek.
Zdjęcia: Express i PZWLP