Deweloperskie skrzydło Holdingu 1 za projekt osiedla Fi w Krakowie zebrało najlepsze oceny jurorów ogólnopolskiego konkursu „Zaprojektowane po ludzku. Szczęśliwe sąsiedztwa”. Zwycięstwo Osiedla Fi w konkursie przyniosło równocześnie spółce Megapolis zaszczytny tytuł dewelopera tworzącego szczęśliwe sąsiedztwa. Tak wielkie wyróżnienie w ogólnopolskim plebiscycie jest jednoznacznym potwierdzeniem klucza wartości, jaki Megapolis stosuje dla swoich inwestycji.
O konkursie Zaprojektowane po ludzku. Szczęśliwe sąsiedztwa pisaliśmy ponad trzy tygodnie temu, ciesząc się z nominacji do prestiżowej nagrody. A teraz, po jej zdobyciu… nie możemy ukryć… teraz skaczemy z radości i pękamy z dumy.
Zaprojektowane po ludzku. Szczęśliwe sąsiedztwa – droga do sukcesu
Organizatorami konkursu „Zaprojektowane po Ludzku. Szczęśliwe sąsiedztwa” były redakcje „Gazety Wyborczej” oraz portalu „Otodom”. Plebiscyt miał kilka kategorii, z których wiele można określić mianem społecznych. To naturalne, bowiem inicjatywy społeczne budują szczęśliwe sąsiedztwa. Była jednak kategoria dla rzeczywiście budujących. Dla deweloperów budujących osiedla i – jak głosi idea konkursu – sprawiających, że w miastach żyje się lepiej.
W pierwszym etapie komisja konkursowa po – jak czytaliśmy – wyjątkowo trudnych obradach zakwalifikowała do finałowej rozgrywki piętnaście inwestycji deweloperów z całej Polski. Potem decydujący głos mieli internauci. To oni – na podstawie opisu i skromnej galeryjki zdjęć zdecydowali o nagrodach. Możemy tylko zgadywać, że wśród jurorów były osoby zainteresowane mieszkaniem na którymś z nominowanych osiedli, mające zapewne więcej informacji.
Wyróżnienie w kategorii osiedli było najbardziej pożądanym, więc i najbardziej prestiżowym. Osiedle Fi zostało jednym z trzech zwycięzców, których na podstawie głosów czytelników uhonorował sponsor konkursu Otodom. Pozostałe dwa nagrodzone w konkursie Zaprojektowane po ludzku. Szczęśliwe sąsiedztwa to gdańskie osiedla – Urzeka oraz Atrium Oliva. Statuetki laureatów zdobi miły i cenny napis: „Deweloper tworzący szczęśliwe sąsiedztwa”. Uzupełnia go przywołana już i akcentowana na gali laureatów idea konkursu „Dla deweloperów sprawiających, że w miastach żyje się lepiej”. Za symboliczne i najgłośniejsze (dosłownie) inicjatywy tworzące szczęśliwe sąsiedztwa należy uznać organizowanie przez Megapolis osiedlowych „parapetówek”. Przypomniała o nich odbierając nagrodę Arleta Ściepura, reprezentująca spółkę na Gali Laureatów. Klucz wartości Megapolisu jest oczywiście znacznie bogatszy.

Szukanie prosąsiedzkich inicjatyw – idea plebiscytu
Konkurs Zaprojektowane po ludzku. Szczęśliwe sąsiedztwa jest wyjątkowym z uwagi na swoją tak szeroką, jak i unikatową ideę. Nie miało znaczenia, czy autorem projektu było biuro architektoniczne, czy nieformalna grupa zapaleńców. Jak zaznaczali organizatorzy „Aktywiści – miejscy i wiejscy, samorządy i deweloperzy zgodnie udowadniają, że w równym stopniu zależy im na jakości otaczającej nas przestrzeni i więziach, które w niej się tworzą”. Właśnie z uwagi na ten ostatni element, coraz bardziej doceniany, inicjatorzy konkursu nadali jego trzeciej edycji hasło „Szczęśliwe sąsiedztwa”. Rzecz była więc w znalezieniu prosąsiedzkich inicjatyw i ciekawych działań, dzięki którym „okolica, w której żyjemy, stała się lepsza”. Idei towarzyszyło pytanie: „Co sprawia, że dobrze czujemy się w miejscu, w którym mieszkamy, do którego chętnie wracamy i nazywamy domem?”.
Przegląd uhonorowanych inicjatyw, projektów i osiedli skłania do wniosku o wielkiej wadze relacji dobrosąsiedzkich. Akurat ten obszar bardzo nas zajął we wpisie poświęconym nominowaniu Osiedla Fi do nagrody. Nie chodzi o to, że – jak widać – słusznie, ale o to, jak bardzo ważne dla Megapolisu jest dobre sąsiedztwo.
Wielowymiarowy dobrostan na osiedlu Fi w Krakowie
Ktoś mógłby uznać, że królewskie miasto Kraków z samej swojej tradycji i charakteru buduje spokój ducha. Dla Megapolisu to jednak w dzisiejszych zabieganych czasach za mało. Stare Pogórze, na którym zlokalizowane jest osiedle Fi, przyciąga połączeniem miejskiego życia z ciszą i bliskością terenów zielonych. Równowaga jest więc niejako na wyciągnięcie ręki, ale warto ją dopełnić. Tak jak w konkursie, muszą przecież być spełnione dwa założenia: Zaprojektowane po ludzku. Szczęśliwe sąsiedztwa.
Pierwsze Osiedle Fi było prekursorem zrównoważonego budownictwa mieszkaniowego w Krakowie, a w nowym osiedlu Fi mamy tej idei rozwinięcie. Megapolis w swoich inwestycjach zwraca baczną uwagę na relacje, które poprawiają jakość życia. Dlatego specjalnych stref dla mieszkańców sprzyjających relaksowi, wspólnemu spędzaniu czasu i codziennej regeneracji jest jeszcze więcej. Dwie nawet z tężniami solankowymi. W założeniach Megapolisu przyjazne relacje to podstawa dobrego życia, dlatego osiedle ma być miejscem, które wspiera tworzenie wspólnoty. Budując osiedla Megapolis chce jednocześnie budować bezpieczne i przyjazne enklawy dla społeczności pełnych dobrej energii. Osiedle ma być przestrzenią pozwalającą znajdować magię w zwykłych chwilach i cieszyć się życiem w inspirującym otoczeniu. Więcej na ten temat można znaleźć na stronie megapolis.pl.
Zdjęcia: Dawid Żuchowicz, Agencja Wyborcza.pl