W motoryzacyjnej dywizji Holdingu 1 liczba czterystu tysięcy sprzedanych samochodów posłużyła tylko do historycznej refleksji. Wynika ona wprost z dynamiki rozwoju firmy. Oto bowiem na sprzedaż pierwszych dwustu tysięcy aut Holding potrzebował dwudziestu sześciu lat. Na sprzedaż kolejnych dwustu tysięcy już tylko lat ośmiu. Ponieważ najbliższą okrągła liczbą jest pół miliona, teraz uzasadnione jest prognozowanie, ile czasu motoryzacyjnym spółkom Holdingu 1 zajmie sprzedaż samochodów prowadzących do pół miliona. Chodzi o znacznie mniej niż sto tysięcy aut, ponieważ początek tej piątej setki (tysięcy) jest wielce obiecujący.
W tym miejscu należy się wyjaśnienie, że motoryzacyjną dywizję Holdingu 1 tworzą nie tylko spółki z PGD w nazwie. Te prowadzą sprzedaż samochodów w sześćdziesięciu autoryzowanych salonach w Polsce. Są to ponadto chociażby, mocna na rynku wtórnym, sieć Autopunkt Pewne Używane oraz wielomarkowy dealer Euromotor działający w Słowacji.

Mocny początek zrobiony
Napisaliśmy o wielce obiecującym początku nowego rozdziału, ponieważ w piątą setkę (tysięcy) spółki Holdingu weszły bardzo dynamicznie. Liczbę czterystu dziesięciu tysięcy sprzedanych w Polsce i Słowacji samochodów nowych i używanych przekroczyły już w listopadzie.
W przypadku sprzedanego auta numer 400 000, nikt nie próbował nawet uchwycić, które byłby tym wyjątkowym wyróżnionym okrągłą liczbą. Podobnie było oczywiście z samochodem o numerze mniej okrągłym – 410 000. Po pierwsze – miałoby to jedynie wymiar symboliczny; ważny, ale tylko symboliczny. Po drugie – w październiku w każdej godzinie otwarcia salonów Grupy PGD klienci odbierali średnio około dziewięciu samochodów.
Przy okazji jednakże tych pojawiających się okrągłych liczb, pokusiliśmy się o próbę określenia, jakim autem to rekordowe mogłoby być. Zrobiliśmy to w oparciu o statystyki sprzedaży z października. Z pewnością nie są one bardzo precyzyjne, co widać szczególnie przy podziale na najchętniej wybierane kolory, które musieliśmy systemowo pogrupować. Dają jednak interesujący obraz tendencji na polskim rynku motoryzacyjnym. Na rynku – bo druga pod względem wielkości polska grupa dealerska reprezentuje aż dwadzieścia jeden marek. Ponadto bardzo wzbogaciła w ostatnim roku swoje portfolio zgodnie z tendencjami rynkowymi przesuwającymi się w stronę marek chińskich.

Statystyczny samochód poszukiwany
Naszą statystyczną zabawę rozpoczynamy od najbardziej oczywistego podziału. Z prawdopodobieństwem 83% możemy przyjąć, że egzemplarzem z wyjątkowo okrągłym numerem byłoby auto osobowe. Dalej robi się bardziej interesująco, ponieważ przechodzimy do próby wychwycenia pochodzenia marki tego samochodu. Z prawdopodobieństwem 37% możemy przyjąć, że był to samochód marki europejskiej. Prawdopodobieństwo, że było to auto marki amerykańskiej wynosi 19%, koreańskiej – 18%, japońskiej – 14%, a chińskiej – 11%.
Gdybyśmy nastawiali się na uchwycenie marki konkretnej, to z największym prawdopodobieństwem trafilibyśmy na Forda (18,8%). Niewiele mniejsze prawdopodobieństwo (17,4%) wskazuje na Renault i wyraźnie mniejsze (14,5%) na Hyundai’a . Z kolei gdybyśmy próbowali ustalić model, to największe szanse miałby… Hyundai Tucson (9,4%). Wyraźnie za nim – Nissan Qashqai (5,5%) i Renault Captur (4,7%). Już choćby z tych udziałów na modelowym podium wynika, że samochód z okolicznościową kokardą byłby najpewniej crossoverem. Wniosek ten potwierdza jednocześnie popularność aut z tego segmentu na polskim rynku.
Kolejne wyliczenie jest interesujące z uwagi na wskazanie zmiany preferencji klientów dotyczących przekładni. Okazuje się bowiem, że aż 65% kupionych przez klientów Grupy PGD w październiku aut miało automatyczną skrzynię biegów. Natomiast sprzedaż samochodów wyposażonych w napęd na cztery koła stanowiła 16,5% wolumenu.

Rynkowe wybory nabywców samochodów
Wybory klientów Grupy PGD w podziale na rodzaj napędu możemy porównać z danymi CEPiK-u. Klienci Grupy PGD wybierali następująco: Napęd benzynowy – 30%, HEV – 21%, diesel – 18%, MHEV – 10%, PHEV – 8%, BEV – 7%, benzyna+LPG – 6%. Taka struktura jest w dużej mierze zgodna z danymi rejestracji w Polsce nowych samochodów w październiku 2025 roku. Według danych z CEPiK-u, diesle stanowiły bowiem 18,4% rejestracji, a samochody z napędami alternatywnymi (BEV, PHEV, HEV, MHEV) ponad 43%. Udział w rejestracjach samochodów benzynowych z fabryczną instalacją LPG wyniósł dla całego rynku 3,2%. Zdecydowanie wyższy udział pojazdów z tej kategorii w sprzedaży Grupy PGD jest oczywiście wynikiem posiadania przez nią sieci salonów Dacii.
Nie sposób porównać preferencji kolorystycznych klientów Grupy PGD z danymi ogólnopolskimi. Na przeszkodzie stoi kreatywność producentów w nazywaniu kolorów, wśród których piasek pustyni i lazur nieba należy uznać za identyfikowalne. Z wieloma innymi jest dużo gorzej, a i tak statystyka nakazuje unikanie przekolorowania i pogrupowanie. Klienci salonów Grupy PGD najchętniej wybierali kolor szary (więc razem z grafitowym, ale bez srebrnego) – 26%. Następnie: biały – 18%, niebieski – 10%, czarny – 9% oraz zielony i czerwony po 8%. Może dziwić przewaga koloru zielonego nad srebrnym, którego udział wyniósł 5%. Należy to tłumaczyć zaliczeniem do grupy zielonych wszystkich samochodów miętowych, pistacjowych, butelkowych, limetkowych, a może także oliwkowych.
Jak kolorowo i dynamicznie będzie w dalszym ciągu rozwijać się motoryzacyjna dywizja Holdingu 1? Najłatwiej przyjdzie nam opisać, gdy osiągnie liczbę pół miliona sprzedanych samochodów. Mocno rozpoczynając ostatni etap do tego rekordu, pokazała potencjał.